gotowanie
17

5 akcesoriów kuchennych, bez których nie wyobrażam sobie gotowania

Chciałabym powiedzieć Wam, że uwielbiam gotować, a potrawy, które powstają w „mojej” kuchni śmiało mogłyby pojawić się w menu dobrej restauracji. Rzeczywistość jednak wygląda mniej optymistycznie. Taki ze mnie MasterChef jak z mojego męża baletnica. Odkąd jednak jestem mamą, wznoszę się na wyżyny moich kulinarnych umiejętności i robię to z satysfakcją.

Często powtarzam, że czas działa na moją korzyść. W tym momencie, Szczypiorki tworzą już całkiem fajny team, świetnie czują się w swoim towarzystwie i coraz więcej czasu spędzają na wspólnej zabawie (oczywiście nie obywa się bez kłótni). Wtedy ja mam czas (między sekundowanie w szczypiorkowych pojedynkach)…na inne rzeczy, np eksperymentowanie w kuchni. Mówi się, że trening czyni mistrza i staram się (chcę) w to wierzyć. 😉

Dobre chęci to w moim przypadku nie wszystko. Bardzo cenię sobą posiadanie kilku akcesoriów kuchennych, które zdecydowanie ułatwiają mi życie. W ogóle, coraz więcej przyjemności sprawiają mi zakupy w dziale ze sprzętem kuchennym, co kilka lat temu było dla mnie nie do pomyślenia.

Przyznam się szczerze, że stawiam na dobre marki i akcesoria wysokiej jakości, mimo, że dostępne są tańsze zamienniki. Wychodzę z założenia, że przesadne oszczędzanie generuje dodatkowe wydatki. Zdecydowanie wolę zainwestować i cieszyć się sprzętem dłużej i nie przeklinać przy każdym użyciu. Na szczęście obecne czasy dają nam możliwość wyboru i dostęp nie tylko do lokalnych sklepów  (https://www.bellodecor.com.pl/).

Moja złota 5 akcesoriów kuchennych

Nóż. Nie ma dla mnie nic gorszego jak stępiony nóż, mam wtedy ochotę rzucać nim jak robią to cyrkowcy. Nie jestem przekonana do noży ceramicznych, a uznaję jedynie wysokiej jakości stal nierdzewną.

Blender. Dostałam go w prezencie kilka lat temu i towarzyszy mi wiernie do dziś. Służy mi nie tylko do rozdrabniania ale też siekania, mieszania i ubijania.

Naczynie żaroodporne. Jesteśmy smakoszami wszelkiej maści zapiekanek, dlatego śmiało mogę powiedzieć, że jest to przedmiot pierwszej potrzeby.

Patelnia ceramiczna. W kwestii patelni jest zupełnie inaczej niż w przypadku noża. W życiu nie miałam lepszej patelni, zwłaszcza do smażenia uwielbianych przez Szczypiorki naleśników.

Pojemnik z miarką. Idealnie byłoby, gdyby w każdym przepisie ilości były podawane w szklankach i łyżkach. Niestety większość skierowana jest do bardziej ambitnych gotujących. Pojemnik już mam, teraz rozglądam się za dobrą wagą kuchenną.

A bez czego Ty nie możesz obejść się w swojej kuchni?

Przeczytaj też

  • Bez thermomixa 😛 od czasu zakupu. Wcześniej jakoś się dało żyć bez 😉

    • Właśnie słyszałam o cudownych możliwościach tego urządzenia. Naprawdę jest taki genialny?

      • Na to wygląda 😉 reszty sprzętów (miksery, krajalnica, szatkownica itp.) nie używam. Genialny jest ale wg mnie przeceniają jego wartość jeżeli chodzi o kasę, którą trzeba na niego wydać :O teraz ponoć ok. 5 tys.

        • Ja też mam termomix i co ciekawe, moje ulubione ciasta piekę i tak w sposób tradycyjny, jak zawsze z przepisu:) Za to świetnie wyrabia ciasto drożdżowe, dlatego ciasto na pizzę robię zawsze w termomixie. Za to mogę powiedzieć, że gotowanie na parze jet genialne i za to duży plus. W ogólnym rozrachunku – ja ktoś nie lubi gotować to mim zdaniem może zainwestować w termomix, ale jeśli lubi i dba w gotowaniu o estetykę i detale – to nie warto:)

          • Byłam kiedyś na pokazie Thermomixa i faktycznie robi wrażenie. Niestety za bardzo kocham swoje sprzęty kuchenne żeby z nich zrezygnować, a w takim wypadku zakup tego cudeńka mija się z celem.

  • Oj to do pełni szczęścia jeszcze trochę mi brakuje…np własnej kuchni 😉
    Mój blender ma taki pojemniczek w którym można siekać też cebulę 🙂

    Pozdrawiam

  • Właśnie! waga kuchenna to cenna rzecz w kuchni zwłaszcza jak się dużo piecze. A o thermomixie też słyszałam, podobno potrafi zdziałać cuda, ale cena też zadziwia 🙂

  • Ja dodałabym jeszcze garnek z grubym dnem oraz pokrywkę do patelni. Oba naczynia idealnie nadają się do gotowania szybkich dań jednogarnkowych.

    • Mogę prosić o przepisik na takie jednogarnkowe cudo?

      • To zależy co lubisz najbardziej. Ja często kroję ulubione warzywa, podsmażam je na oliwie i dorzucam ryż lub kaszę. Duszę wszystko razem przez 15-20 minut, aż składniki dojdą. Można dodać też jakieś mięso lub szybkę. Ewentualnie podać z jajkiem sadzonym. Kilka przepisów znajdziesz na moim blogu.

  • od siebie dodaję mikser do „bicia piany”, taki najbardziej tradycyjny:)

  • Bez tego wszystkiego co jest na zdjęciu 😉 No, może oprócz trzepaczki do piany, bo do tego używam miksera. Straszna ze mnie gadżeciara jak idzie o akcesoria kuchenne, łopatki, łyżki itp… Ale najbardziej na świecie kocham grzebyk do krojenia cebuli!