Gofry
19

Przepis na domowe gofry

Do niedawna gofry kojarzyły mi się głównie z koloniami letnimi nad morzem, na które jeździłam kiedy jeszcze uczyłam się w szkole podstawowej. Wtedy były smakołykiem niedostępnym na co dzień, dlatego z entuzjazmem staliśmy w gigantycznych kolejkach do budki postawionej tylko na sezon. Oczywiście, o bitej śmietanie trzeba było zapomnieć ze względu na ryzyko zatrucia, jednak polewa czekoladowa załatwiała sprawę. 

Krótko mówiąc, gofry to smak mojego dzieciństwa i budziły we mnie tylko miłe skojarzenia…do czasu. Minionego lata, podczas jednej z wielu plenerowych imprez w naszym mieście, daliśmy się skusić na ten przysmak. Miałam ochotę rzucić nim w twarz sprzedawcy…właściwie jedynie do tego się nadawał. Najbardziej szkoda było Synka, bo miał na niego ogromną ochotę.

Wtedy postanowiłam, że zainwestuję w gofrownicę i sama będę serwować Szczypiorkom domowe gofry. Oczywiście minęło sporo czasu, później gofrownica mi się zepsuła, jednak w końcu udało mi się osiągnąć gofrowe zen. 😉 Znalazłam nawet idealny przepis, który zawsze wychodzi i dziś chciałabym się nim podzielić.

Przepis na na gofry (ok 16 szt.)

Składniki:

  • 3 szklanki mąki
  • 4 jajka
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 i 3/4 szklanki wody gazowanej
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Przygotowanie

Oddzielamy żółtko od białka.

Białko ubijamy na sztywno z odrobiną soli. Żółtka mieszamy z cukrem w innym naczyniu (większym), po czym dodajemy olej, wodę i miksujemy.

Następnie dodajemy wcześniej zmieszane ze sobą: mąkę, sól i proszek do pieczenia. Całość razem miksujemy.

Ubite białko dodajemy do całej masy delikatnie mieszając ręcznie do uzyskania jednolitej konsystencji.

Pieczemy 7 minut bez otwierania gofrownicy w trakcie pieczenia, jednak nie jest to regułą. Najlepiej zapoznać się z instrukcją obsługi gofrownicy i „wyczuć ją”.

Gofry najlepiej smakują z bitą śmietaną i świeżymi owocami (wg mnie oczywiście ;)) ale świetnie komponują się smakowo również z dżemem, konfiturą, polewami lub po prostu z cukrem pudrem.

Szczypiorki za nimi przepadają. 🙂

Smacznego! 🙂

 

Będzie mi bardzo miło, jeżeli zechcesz zostawić po sobie ślad w postaci komentarza, polubienia lub udostępnienia. 😉

  • mhhh uwielbiam gofry

  • I dzięki Tobie od godziny buszuję w internecie w poszukiwaniu gofrownicy 🙂 Jak kupię to w pierwszej kolejności wykorzystam Twój przepis 🙂

  • O matko, gofrów nie jadłam od dobrych paru lat! Kojarzą mi się z dzieciństwem, gdy chodziło się w weekendy do wesołego miasteczka i wracało się z gofrem z truskawkami 🙂

  • mniam! muszą być przepyszne, bo tak wyglądają 😀

  • wyglądają pysznie, a pewnie wszystkie dzieci je kochają, więc moga być idealnym deserem dla nich!

  • Kupiłam gofrownice, znalazłam jakiś przepis i były okropne. Zaraziłam się 😉 Chyba czas podjąć kolejna próbę jak mówisz że sprawdzone!

  • Fajny przepis. Chyba spróbuję niedługo :-). Myślisz, że zastąpienie oleju masłem będzie dobre? U mnie oleju się prawie nie jada.

  • Będę robił w przyszłym tygodniu i chętnie skorzystam z Twojego przepisu jeśli mogę 🙂

    Polecam koszulki patriotyczne Red is Bad

  • Nigdy gofrów nie robiłam, muszę to nadrobić. Uwielbiam takie smakołyki 😉

  • Justyna

    Oj, zatęskniłam za takimi goframi i już chyba wiem, o co poproszę Mikołaja na Święta:-) Ja unikam takich gofrów kupowanych podczas festynów, wyczuwam tam tłuszcz, zupełnie nie przypominają tych robionych przez babcię w dzieciństwie …