fotelik-za-fotelik
2

Fotelik za fotelik. Pomóż i wygraj

Wczoraj wieczorem dotarła do mnie wiadomość, że podczas podróży samochodem Maciuś dostał ataku epilepsji i pokaleczył sobie buzię. Cały czas mam przed oczami zdjęcie Jego podrapanych policzków. Jednocześnie, z tyłu głowy kołacze mi się myśl, że na szczęście to tylko zadrapania…przecież ta sytuacja mogła zakończyć się znacznie gorzej. Kim jest Maciuś i dlaczego piszę o nim w tym poście? To proste!

Człowiek tyle jest wart, ile może dać drugiemu człowiekowi.

Św. Jan Paweł II

Mikołajki w Grodzie Kraka

Kiedy dowiedziałam się, że ruszają przygotowania do kolejnej edycji Mikołajek w Grodzie Kraka pomyślałam, że fajnie byłoby znów pojawić się na nich z moim trzecim dzieckiem (nie licząc Męża ;)) -Akcją Kocham Zapinam. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że sprawy przybiorą TAKI obrót.

Kocham Zapinam

Generalnie KZ powstało po to, by dzielić się z innymi rodzicami wiedzą i doświadczeniem. Możesz mi wierzyć, że przeszłam długą, krętą i wyboistą drogę by w końcu móc powiedzieć, że moje dzieci są bezpieczne podczas podróży samochodem. Na pewno byłoby inaczej, gdybym wcześniej spotkała ludzi, którzy sprzedali mi kopa, i dzięki którym w końcu się ogarnęłam. Teraz ja chcę uskuteczniać takie pozytywne kopniaki innym i może dzięki temu oszczędzić jednemu z drugim ewentualnych tragedii, albo przynajmniej stresu.

Dla Maciusia

Co ma z tym wspólnego wspomniany na początku Maciuś? Również w tym roku Mikołajki będą miały charakter charytatywny, czyli zebrane środki przekazane zostaną na leczenie i rehabilitację podopiecznego Fundacji 3-4-Start. Dowiedziawszy się jednak, że Maciek w tej chwili podróżuje w starym foteliku wątpliwej jakości i w ogóle nie przystosowanym do Jego potrzeb, postanowiłam pójść krok dalej. W końcu bycie Ambasadorem Akcji Kocham Zapinam zobowiązuje. Jako osoba sfokusowana na punkcie bezpiecznego przewożenia dzieci nie potrafię być obojętna chociażby wobec świadomości, że dziecko w trakcie ataków epilepsji nurkuje pod pasami bezpieczeństwa.

Fotelik za fotelik

Cudownie zbiegło się to w czasie z pierwszymi urodzinami Akcji KZ i konkursem, który planowaliśmy zorganizować z tej okazji. Dzięki hojności i zaangażowaniu ekipy sklepu osiemgwiazdek.pl mamy rewelacyjną nagrodę i mega wsparcie. Jak to dobrze, że są ludzie, którzy nie tylko sprzedają foteliki ale przede wszystkim starają się uświadamiać rodziców. Zatem, nasz konkurs łączy ze sobą dwie idee – w szczególny sposób świętujemy roczek KZ, a jednocześnie robimy wielką ściepę na fotelik rehabilitacyjny dla Maćka. Niestety nie jest to tani sprzęt, potrzebujemy aż 5000 zł.

Przyłacz się do nas! Weź udział w konkursie, daj sobie i swojemu dziecku szansę na wygraną nowiutkiego RWF’a wartego 1499 zł i pomóż nam zebrać środki potrzebne na zakup fotelika dla Maciusia. Kliknij w grafikę.

Fotelik za fotelik

Regulamin konkursu „Fotelik za fotelik”

Poznaj Maciusia!

macius

Maciuś jest wspaniałym, pogodnym chłopcem, który od urodzenia dzielnie stawia czoło chorobom. Już w trakcie ciąży dzielnie walczył ze złośliwym cytomegalowirusem, na który zachorowała jego mama.
Maciek urodził się z obustronnym wodonerczem, torbielami w główce, lewostronnym niedosłuchem i przetoką w serduszku, brakiem zespolenia mięśni brzucha.
Dodatkowo cierpiał na niedobór immunoglobuliny, co powodowało podatność na infekcje. W okresie niemowlęcym pojawiły się też alergie i astma oskrzelowa. Przed ukończeniem drugiego roku życia był 16 razy hospitalizowany, przeszedł dwa zabiegi operacyjne.
Kiedy rodzicom wydawało się, że wygrali nierówną walkę o zdrowie synka, z ogromną siłą zaatakowała epilepsja i nadciśnienie tętnicze.

Obecnie Maciuś jest pod opieką poradni neurologicznej i rehabilitacyjnej szpitala im. Jana Pawła II w Krakowie. Został u niego zdiagnozowany lekooporny zespół DOOSE, objawiający się napadami polimorficznymi z bezdechami, spadkiem saturacji i tętna.
Z powodu choroby i leczenia u Maciusia pojawiła się nadpobudliwość psychoruchowa, opóźnienie w rozwoju psychoruchowym, kłopoty z motoryką ręki i chodem, obustronne obniżenie napięcie mięśniowego, a dodatkowo już uszkodzone mięśnie brzucha powodują, iż mały nie jest w stanie samodzielnie podnieść się z pozycji leżącej do siedzącej. Życie Maciusia jest jak sinusoida. Bywają dni, w trakcie których ilość napadów epilepsji i ich intensywność spada, wówczas życie wraca niemal do normalności i mały zachowuje się jak zdrowe dziecko. Niestety częściej są takie dni, kiedy częstotliwość i siła napadów niemal wyłączają Maćka z życia, odbierając mu siłę i radość.

Maciej wymaga stałej opieki rodziców, kosztownego leczenia, rehabilitacji i zaopatrzenia ortopedycznego.
Z powodu alergii i nadciśnienia przyjmuje leki nierefundowane.
W trakcie snu podpinany jest do pulsoksymetru, który monitoruje parametry życiowe Maćka i informuje o napadach we śnie.
Ze względu na dużą wagę i wzrost, wymaga specjalnego fotelika samochodowego, który zagwarantuje mu bezpieczeństwo w trakcie podróży na rehabilitację i konsultację medyczne.”

Wierzę, że wokół nie brakuje ludzi dobrej woli <3

 

Przeczytaj też

  • Świetna akcja, mam nadzieję, że sporo ludzi się przyłączy!