_DSC0003
3

Kiedy świat nabiera barw

Zastanawiałaś się kiedyś, jak widzi Twoje nowo narodzone dziecko? Wyobraź sobie, że patrzysz na świat przez bardzo zamazane okno, a przy tym wszystko ma odcienie szarości. Dokładnie tak postrzega otoczenie kilkudniowe maleństwo, jego wzrok jest słabszy od Twojego aż 30 razy. W tym okresie nie należy dostarczać maluszkowi zbyt wielu bodźców. 

(…) noworodek sięga wzrokiem na odległość 20-30 cm. Dalej widzi tylko zamazane plamy. Ale ta odległość wystarczy, żeby zobaczyć to co najważniejsze – twarz matki w czasie karmienia.

dziecisawazne.pl

Nie rzadko bywa tak, że zanim jeszcze dziecko przyjdzie na świat, w domu czeka na niego piękny pokoik, a w nim łóżeczko, nad którym zwisa kolorowa i grająca karuzela. Na takie wynalazki przyjdzie jeszcze odpowiednia pora, a tymczasem jest coś, co znacznie bardziej przysłuży się małemu człowiekowi w pierwszych tygodniach jego życia. To zwykła biała kartka, na której narysujesz czarnym grubym markerem pasy i koła. Właśnie te dwa najbardziej kontrastowe kolory zestawione ze sobą najlepiej wspomogą rozwój wzroku Twojej pociechy.

Myślisz, że zawsze o tym wiedziałam? Pamiętam jak ponad cztery lata temu zdziwiona byłam, że nasz kilkutygodniowy Synuś upodobał sobie właśnie czarno-białą teczkę biurową. W pewnym momencie stała się standardowym wyposażeniem jego łóżeczka. Wpatrywał się w nią jak przysłowiowa sroka w…wiecie co.

Wrócę jeszcze na chwilę do rozwoju wzroku dziecka. Już dwutygodniowy szkrab zaczyna dostrzegać kolor czerwony i zielony. Z każdym dniem jego świat nabiera ostrości, jednak dopiero trzymiesięczne dziecko przestaje dostrzegać, a zaczyna widzieć.

To właśnie jest ten moment kiedy można zaoferować maluszkowi bardziej angażujące zabawy. Świetną propozycją są książeczki kontrastowe. Znamy je nie od dziś i mimo, że okres niemowlęcy dawno pożegnaliśmy, wciąż do nich wracamy.

Jakiś czas temu, nasza biblioteczka wzbogaciła się o książeczki z nowej serii
Bystre oczka bielskiego wydawnictwa Debit. Stworzyły je dwie ambitne młode mamy i terapeutki dzieci, a to znaczy, że dobrze znają potrzeby i możliwości najmniejszych.

Specjalnie opracowane ilustracje oparte na wyrazistych kolorach, kontrastach, prostych wzorach i kształtach stymulują wzrok malucha. Dzięki nim dziecko będzie uczyło się ważnych umiejętności wzrokowo-poznawczych, takich jak wyodrębnianie szczegółów, identyfikowanie kształtów i kolorów, oraz rozwinie zdolność koncentracji uwagi.

Nasza Królewna najbardziej upodobała sobie książeczkę ze zwierzątkami. Nic dziwnego bo już z pierwszej strony uśmiecha się do niej grubiutki kotek z czarno-białym zygzakiem na brzuszku. Oprócz tego, przyjazne są po prostu dzieciaczkom. Mają odpowiedni format, sztywne ale nie za grube karty, zaokrąglone rogi oraz bezpieczny, trwały nadruk. Tyle dobrego za niecałe 15 zł.

Myślisz, że takie książeczki tracą na ważności kiedy Twój smyk kończy rok lub nawet dwa? Nic bardziej mylnego! To świetne narzędzie pomocne przy nauce mówienia. W tej chwili właśnie tak je wykorzystujemy, Królewna uczy się nazywać rzeczy z obrazków. 🙂

Polecam!

książeczki kontrastowe

Bystre oczka

Bystre oczka

Bystre oczka

Bystre oczka

Bystre oczka

Bystre oczka

Bystre oczka

Bystre oczka

Bystre oczka

Bystre oczka

Przeczytaj też

  • Ja dla małego Antka wydrukowałam czarno-białe obrazki, ale średnio go ciekawiły 😉

  • Wstyd się przyznać, ale nie pamiętam, co oglądał mój synek przez kilka pierwszych tygodni swojego życia. Chociaż… no dobra, przez pierwszy miesiąc tylko spał i jadł, więc oglądał tylko mnie, lub męża podczas jedzenia a potem od razu zasypiał. Potem już chodził na rehabilitację, więc też nie było kiedy mu pokazywać książeczek. Za to pierwszą książeczkę dostał, gdy miał jakieś 3-4 miesiące i była to taka szmaciana książeczka z różnymi kolorami i kształtami.

  • Mam właśnie tę serię dla swojego Jasia – mam nadzieję, że przypadnie mu do gustu. 🙂