foto
14

Królewna została obdarowana

Przez dwa lata i osiem miesięcy byłam mamą chłopca. Cudownego chłopca, rzecz jasna. Przez cały ten czas, nasze mieszkanie wypełniały chłopięce ubranka i zabawki. Dominowały oczywiście autka, samoloty, pociągi, a nawet zabawkowe narzędzia. Wszystko zmieniło się pewnego zimowego dnia, już ponad rok temu. Narodziny Córeczki wniosły w nasze życie nieco różu…pod wieloma względami.

Miesiąc temu, nasze mieszkanko przeszło metamorfozę. Jeżeli jesteś tu po raz pierwszy, to koniecznie przeczytaj poprzednie posty, szczególnie jednak TEN. Stali czytelnicy zapewne wiedzą, z jakiej okazji nasza Królewna została obdarowana tyloma pięknymi rzeczami. 😉

Zabezpieczając się przed zarzutami o materializm :P, najpierw pokażę Wam kartki. Wszystkie piękne i wypełnione wspaniałymi życzeniami.

prezent

No to zaczynamy!

Lego Duplo dla Księżniczek.

Lego Duplo towarzyszy nam już od kilku lat ale pierwszy raz w takim wydaniu. Urocze, prawda?

prezent

Drewniana kuchnia.

Po autkach i koparkach to miła odmiana. I przyznam się Wam, że trochę maczałam w tym palce bo sama o takiej marzyłam. Jak widzicie, Synusiowi też przypadła do gustu.

prezent

 Amelka Gadułka.

Nazywa się tak nie bez powodu. To lalka interaktywna, która reaguje na dotyk. Nie pytajcie mnie jak to się dzieje 😀 W każdym razie, ma pomóc nam w nauce części ciała.

prezent

Ubranko Mayoral.

Szczerze mówiąc, do tej pory nie znałam tej marki…ale wiem dlaczego. To ubranka z wyższej półki. Tym bardziej nie mogę doczekać się wiosny!

prezent

Barbie.

W ciągu jednego dnia, w naszym domu namnożyło się lalek. Oczywiście Barbie też nie mogło zabraknąć bo to klasyka. Czy wiecie, że pierwsza Barbie powstała już 56 lat temu?

prezent

Drewniany wózek.

…czyli atrybut dziewczynki. Nasza Królewna najbardziej lubi sama się do niego wpakować 😉

prezent

Wino urodzinowe…

…czyli DIY Dziadka B. To już stało się tradycją, że każdy dziecko, na swoje pierwsze urodziny dostaje taki prezent. Uprzedzając zarzuty o demoralizację dzieci, spieszę z wyjaśnieniem. Otwarte zostanie dokładnie za 17 lat, czyli w dniu osiemnastych urodzin Córeczki. Tymczasem pozostaje schowane.

prezent

W trakcie przygotowania…

Moją osobistą tradycją jest, że na pamiątkę pierwszych urodzin dziecka samodzielnie przygotowuję fotoksiążkę. Tylko czasu jak na lekarstwo. Mam nadzieję, że do osiemnastki zdążę. 😉

 

Czy któryś z prezentów szczególnie przypadł Wam do gustu? 

 

Przeczytaj też

  • Fajna sprawa z tym winem! No i ta kuchnia- rewelacja 🙂

    • Tak, okazało się, że drewniane kuchnie nie muszą być wcale drogie 😉

  • Matko Zabawko

    No pewnie wino!! Dziadek ma super pomysł 🙂
    Skąd kuchnia? Lubie drewniane zabawki.

    • Ta tradycja ma już prawie 40 lat. Mąż i jego rodzeństwo też takie dostali. Oczywiście bez takich pięknych, drukowanych etykiet 😉
      Też pokochałam drewniane zabawki. Kuchnia to firma Lelin. Dostępne są w sklepie Nefere.

  • raczkujacwswiat

    Ale super te prezenty. Ta kuchenka jest najlepsza. Wcale się nie dziwię, że „maczałaś w tym palce” :)))) Jak się Księżniczce podobała?
    PS Tunika cudna 🙂

    • Miło mi 🙂
      Nie wiem, czy przypadkiem kuchnia bardziej nie spodobała się naszemu Księciu 😉 Stwierdził, że zawsze o takiej marzył 😀

  • Wino bardzo ciekawy pomysł. A Lego duplo dla księżniczek świetnie wygląda. U nas na razie jest uniseks, bo Krzyś dostaje zabawki w różnych kolorach. Ostatnio nawet mnie zapytano czy to chłopiec czy dziewczynka bo bawi się różową różdżką ale ubrane bardziej jak chłopiec 🙂

    • Nasza Córcia też często bawi się autkami 😉 I właśnie obcy myślą, że jest chłopcem. Tym bardziej, że różu właściwie nie używamy 😉

  • Same piękne prezenty. Kuchnia jest świetna! I pomysł z winem też fajny.

  • Super prezenty,

  • Wino bije na głowę 🙂
    Oczywiście wszystkie prezenty są piękne, gustowne, ta kuchnia, ten wózek, sama bym się nimi pobawiła.

    Ale wino – pomysł zupełnie niebanalny 🙂

    • Nie mogę się nie zgodzić bo sama byłam zaskoczona 🙂