Parenton
3

Parenton. Siłami natury

Zwykle nie mamy świadomości istnienia problemu lub jego powagi czy też zasięgu, póki nie zetkniemy się z nim osobiście. Sama przekonałam się o tym w momencie, kiedy starając się o drugie dziecko, założyłam konto na jednym z for internetowych dla rodziców. Poznałam tam wiele kobiet, które walczyły o spełnienie marzenia o dziecku od wielu miesięcy, a nawet lat.

To niesamowite ile potrafią zrobić, by móc wydać na świat małego człowieka. Regularne wizyty u ginekologa, badania krwi, testy owulacyjne, a nawet poddawanie się bardziej zaawansowanym i jednocześnie kosztownym metodom leczenia to ich rzeczywistość.

Zastanawiasz się może, gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla mężczyzny? Oczywiście, bez niego nie ma mowy o ciąży. Tylko, czy w podobny przynajmniej sposób walczą o potomka? Z tym bywa różnie.

Sytuacji, kiedy kobieta po serii badań okazuje się zdrowa i zdolna do prokreacji, a mimo to dwie kreski na teście uparcie nie pojawiają się, jest sporo. Wtedy podejrzenie pada na drugą połówkę, po czym zwykle pojawia się bunt i foch (tak, faceci też to robią). Oczywiście, nie dotyczy to wszystkich mężczyzn, jednak powiedzmy sobie szczerze, który facet lubi, kiedy pod wątpliwość poddaje się jego męskość? Tymczasem…

„Miliony par na świecie bezskutecznie stara się zajść w ciążę. Za brak efektów w 20% udokumentowanych przypadków odpowiedzialny jest czynnik męski, a dokładnie nasienie. Jest go zbyt mało, ma nieprawidłowy skład i zbyt wolnych „posłańców”.”

Catherine Zuckerman, Robot do prokreacji,
National Geographic, nr 10 (205) październik 2016, s. 8

Oczywiście, na niektóre czynniki oddziałujące negatywnie na jakość nasienia, jak na przykład wiek czy uwarunkowania genetyczne, Panowie nie mają wpływu. Jednak zmiana trybu życia, diety czy nawet sposobu ubierania, jak najbardziej leży w możliwości każdego mężczyzny.

Sprawdź, czy Ty też masz tendencję do niskiej jakości nasienia. –> KLIK

Zatem, Drodzy Panowie, żeby Wasze plemniki charakteryzowały się odpowiednią żywotnością i ruchliwością, powinniście:

  • uprawiać sport, najlepiej na świeżym powietrzu, kilka razy w tygodniu
  • zadbać o dietę bogatą w mikroelementy, zwłaszcza w cynk, selen, witaminę C i E
  • unikać papierosów, alkoholu, a zwłaszcza narkotyków
  • unikać gorących kąpieli, częstych wizyt w saunie, nieprzewiewnej bielizny i ciasnych spodni
  • wesprzeć się suplementem złożonym z cennych witamin i minerałów, a także naturalnych składników, takim jak Parenton

naturalne-skladniki

 

Żyjemy w czasach, w których możemy obserwować niesamowity postęp technologiczny. Mamy samochody na prąd, internet w komórkach i drukarki 3D. To wiążę się jednak też z tym, że jednocześnie jesteśmy narażeni, znacznie bardziej niż poprzednie pokolenia, na chemię czy promieniowanie urządzeń elektronicznych. Nasze organizmy potrzebują wsparcia!

Parenton z serii Garden Pharm to bezpieczny suplement diety zawierający kombinację składników, takich jak szparag goroniasty, traganek, korzeń macy, boswellia serrata czy szafran. Działają one na plemniki na trzech płaszczyznach:  podnoszą ogólną liczbę plemników w nasieniu (szafran), wspomagają ich ruchliwość (selen) i pomagają im odpowiednio rozwijać się (cynk). Dzięki temu Twoja szansa na zapłodnienie wzrasta.

Parenton

dsc_1352

dsc_1354

dsc_1350

dsc_1331

dsc_1318

dsc_1345

dsc_1298

dsc_1290

dsc_1347

Nie wstydź się zadbać o wysoką jakość nasienia!

„Bycie rodzicem jest warte każdego wysiłku!”

Wśród osób, które udostępnią ten post na Fb i umieszczą link w komentarzu (tutaj na blogu), rozlosuję opakowanie suplementu diety Parenton 🙂

Przeczytaj też

  • mamy go 🙂 a o męskiej niepłodności pisałam artykuł 🙂