DSC05257
17

Pomarzyć dobra rzecz

30…tyle dni zostało do Wigilii. Święta zbliżają się wielkimi krokami i trudno temu zaprzeczyć. W sklepach, półki uginają się już od świątecznych ozdób i czekoladowych Mikołajów. Ale wiecie co? Wcale mi to nie przeszkadza. Uwielbiam święta i zawsze bardzo wyczekuje tych szczególnych dni. Już od jakiegoś czasu podświadomie nucę kolędy 😛 Myślę o prezentach (tutu, tu i tu), choince…i tylko czasami przypominam sobie, że jednak to nie bajka…i tak naprawdę przeraża mnie ta perspektywa. Nie ma co oszukiwać się, kontakty interpersonalne nie są moją mocną stroną. Dlatego lubię marzyć…o świętach „na swoim”.

Marzę o pięknie przystrojonym mieszkaniu.

Przede wszystkim, mielibyśmy miejsce na prawdziwą choinkę. Dekoracje przygotowalibyśmy sami…już widzę ile radości sprawiłoby Szczypiorkom lepienie łańcuchów z papieru i bibuły. Na gałązkach zawisłyby też moje karczochowe bombki, a na drzwiach wejściowych stroik. Wszędzie unosiłby się zapach pomarańczy i goździków. Wyjątkowego klimatu dodawałyby Cotton Ball Lights od Cottonove Love (od dawna na nie choruje ;)).

Marzę o rodzinnej Wigilii.

Takiej prawdziwie szczypiorkowej. Na pięknie przystrojony stół trafiłoby to co lubimy przygotowane wspólnie i tak jak lubimy. Szczypiorkowy Tata pełniłby honory głowy rodziny 😉  Byłoby uroczyście ale bez napinki.

Marzę o wspólnym pieczeniu ciasteczek.

Biorąc pod uwagę mój cukierniczy „talent”, pewnie do ideału byłoby im daleko. Jednak najważniejsza byłaby zabawa. Wyobrażam sobie Małe Szczypiorki umorusane mąką z mini wałkami w dłoniach i w fartuszkach od Filcove 🙂 Część naszych koślawych wypieków pewnie trafiłaby też na choinkę. Nocne podjadanie byłoby pewne 😀

Marzę o spokojnym wigilijnym wieczorze z lampką wina.

Po prezentowym szaleństwie, Maluchy zmęczone spałyby na kocach rozłożonych przy choince. To byłby czas dla nas -rodziców…czas bez telefonów, komputerów i internetów. Moglibyśmy wtedy spokojnie porozmawiać i cieszyć się sobą.

Podobno warto marzyć bo marzenia się spełniają. Dlatego, jeszcze mocniej zaciskam powieki i jeszcze intensywnie wyobrażam sobie tę naszą idyllę <3

A jak wyglądają Święta Waszych marzeń?

 

święta

 

 

Przeczytaj też

  • oj, też marzyłam a i tak babcie do siebie ciągną 😀 Za to w tym roku Wigilia u nas, bo już 5 tygodni do rozwiązania 🙂 Ale tak trochę żal, że będziemy sami… No, ale dla całej ferajny, to ja nie chcę harować 😀 Więc zobaczymy jak będzie u nas i tylko dla nas 🙂 A Wy? Na pewno staniecie niedługo w swoim domku. Chcieć to móc 🙂 skoro my jesteśmy w swoim domu, to każdy może 😀

    • Pojechać do rodziny na chwilę? Super sprawa…ale ze świadomością, że wrócisz do swojego azylu 😉 Będzie fajnie 🙂
      To musisz sprzedać mi przepis na swój dom 😉

      • no mamy dość daleko, więc wtedy tam nocujemy, ale rzadko 😛 A nasz przepis? Zbieram się, żeby napisać o tym szaleństwie 😉 postawiliśmy wszystko na jedną kartę i mamy wielki kredyt. Całość na dłuuuugi tekst 😉

        • W takim razie będę szczególnie oczekiwać na ten post 😉

  • Święta na swoim… To byłoby coś. Może i ja sie doczekam. Świąt po mojemu, w NASZYM mieszkaniu/domu, przyjmująca gości jako gospodyni. Warto marzyć i marzeniom pomagać 😉

  • Właśnie, ważna jest perspektywa 😉 To co dla niektórych jest normalne, innym przychodzi o wiele trudniej. I wcale nie chodzi o brak chęci 😉

  • Ja marzę o świętach we własnym domu, gdzie wszystko by było tak jakbyśmy my chcieli. Spokój, cisza, kolędy i żadne jeżdżenie do każdego z rodziny, bo przecież trzeba.
    A na kurs pieczenie pierniczków i innych ciast zapraszam do siebie 😉 W końcu nie tak daleko masz.

    • Widzę, że i Ty mnie rozumiesz 😉
      Kurs pieczenia? Super 🙂 Chociaż nie wiem czy aby nie jestem przypadkiem beznadziejnym 😉

      • Nie ma przypadków beznadziejnych, są tylko kobiety chwilowo niedysponowane 😉

  • Marzę o wspólnej, spokojnej Wigilii, żeby nie trzeba było się spieszyć do drugich Rodziców, żeby Oni nie musieli czekać z kolacją… I żeby tak po prostu spokojnie razem posiedzieć.

    Piękna choinka 🙂

    • Ooo to widzę, że u Was wyższa szkoła jazdy i dwie kolacje wigilijne w jeden wieczór. A gdyby tak zostać w domu…;)
      Dziękuję 🙂 Sama zrobiłam 😉

  • Bardzo dziękuję 🙂

  • www.swiatkarinki.pl

    marzenia są bardzo ważne w życiu bez nich co by nam zostało,,, pozdr i zapraszam do nas