DSC06478
13

Powrót do przeszłości czyli Mama i fotografia

Nie, żadnego powrotu do przeszłości nie będzie. Za to będzie zupełnie nowa jakość.

Swój pierwszy aparat fotograficzny kupiłam, kiedy byłam w maturalnej klasie. Od tamtej pory nie rozstawałam się z nim, wpadłam w fotografowanie po same uszy. Zawsze z sentymentem oglądam zdjęcia, które zrobiłam w tamtym czasie. Dla mnie są czymś więcej niż tylko obrazkami. W moim odczuciu, można na nich zobaczyć to, jaka byłam wtedy, moje emocje i pasję.

Nigdy jednak nie zagłębiłam się w sztukę fotografowania. Nie postarałam się o to, żeby moje zdjęcia były „dobre”. Mówiąc kolokwialnie, pstrykałam tak jak czułam. Myślałam sobie, że z takim aparatem (moim kompakcikiem ;)) to bez sensu, kupię lustrzankę i wtedy zacznę się uczyć…Do dzisiaj nic w tej kwestii nie zmieniło się. Może poza tym, że teraz mam sporo mniej czasu, a na szyi, zamiast paska od aparatu, ręce małego człowieczka <3

Często powtarzam, że dla chcącego nic trudnego, dlatego zabieram się ostro za siebie. Czas nadrobić zaległości. Niestety na lustrzankę jeszcze trochę muszę zaczekać. Nie jest to tania impreza a my, jak to rodzice, zawsze mamy ważniejsze wydatki 😉 Zacznę od lektury jakiejś mądrej książki, a potem….kto wie, może jakiś kurs? Prawda, że plan mam ambitny? 😉

A czy wiecie co, a właściwie kto, zmotywował mnie do tych postanowień? Otóż, moi Drodzy, wszystkiemu „winne” są moje koleżanki….blogerki 😉 Co jeden blog to wypełniony piękniejszymi fotografiami. Nawet zdradzę Wam, czyj talent podziwiam najbardziej. Dziewczyny z bloga Domowe Wypieki zachwycają mnie każdym swoim wpisem. Nie dość, że tworzą dzieła kulinarne, to w dodatku naprawdę jest na czym oko zawiesić.

Jeszcze wracając do moich dotychczasowych poczynań. Kilka lat temu fotografowałam głównie naturę, bardzo często konie. Odkąd jestem mamą fotografuję…też naturę, ale w nieco innym wydaniu 😉 Jak to mówią, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Moje Maluchy sprawiają, że jest w tym jeszcze więcej emocji i pasji. Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła prezentować Wam swoje zdjęcia już bez żenady. Tymczasem, zapraszam do obejrzenia zdjęć autorstwa młodej dziewczyny, jeszcze nie mamy i żony 😉

fotografia

DSC06514

DSC06502

DSC03766

DSC03754

DSC02935

fotografia

DSC04302

DSC04531

DSC01833

DSC01874

DSC01267

DSC01234

DSC01230

DSC06436

DSC06391

DSC05792

DSC01220

DSC01124

DSC01147

DSC05762

DSC06475

DSC05150

DSC01150

DSC01163

DSC01164

DSC00362

DSC04537

IMG_0257
A to nie moje ale ja z tamtych lat ;)

Przeczytaj też

  • Domowe Wypieki

    Właśnie przeczytałyśmy Twojego dzisiejszego posta. Naprawdę bardzo nam miło że podobają Ci się nasze zdjęcia:) Według nas nadal pozostawiają wiele do życzenia, ale całe życie się uczymy:) Dla takich słów warto robić zdjęcia 🙂 Pozdrawiamy słodko! <3

    • Róbcie zdjęcia i zachwycajcie 🙂 Pozdrawiam 🙂

  • a ja nadal z kompakcikiem i to bez lampy (uszkodzony) 😛 ale budowa ciągnie kasę…

    • Ale już wkrótce kończycie i będzie można pomyśleć o innych wydatkach 😉 Fajna perspektywa 🙂

      • Wiesz, kredyt spłacamy stale, ale odejdą te wydatki, które już w kredycie nie są. W najbliższym czasie mamy zaplanowane – kleje, farby, fugi i schody… A potem? Byle do przodu 😀

  • WOW, piękne zdjęcia!

    My mieliśmy cyfrówkę, ale nie dawała rady zrobić ładnego zdjęcia, gdy Młodzież Starsza była bardzo ruchliwym niemowlakiem. Zainwestowaliśmy w lustrzankę (używkę), zdjęcia zaczęły wychodzić o niebo lepsze. Ja zakochałam się w zdjęciach makro, miałam ambitne plany podszkolić się. Ale praca, potem ciąża, potem wymagająca dwójka dzieci. Plan legł w gruzach. Może kiedyś… na emeryturze 😉
    Ale prawda jest taka, że nawet 5% możliwości lustrzanki nie wykorzystujemy. Ale przynajmniej zdjęcia nie są poruszone 😉

    • No i właśnie przypomniałaś mi o poście fotograficznym, który wieki temu naszkicowałam, zdjęcia są, kwestia je oporządzić.
      Zabieram się do roboty 🙂

      • Do dzieła 😉

        • I sprawa się wysypała 🙂
          Młodzież Młodsza się obudziła i skończyło się na obrobieniu 3 zdjęć :/

          • Skąd ja to znam…Post znów nie napisany 😉

  • http://macierzynstwo-czyli-zaw

    Cudne zdjęcia 🙂 I tak naprawdę nie trzeba mieć super aparatu tylko po prostu umieć robić zdjęcia! A po tych widać że talent już jest 😉

    • Wow ależ podbudowujące słowa…dziękuję bardzo