_DSC0050
3

Zmian, zmiany, zmiany…Czy aby na pewno?

Dwa lata temu o tej porze, przygotowywałam się na duże zmiany. Jeszcze tylko przez dwa miesiące miałam być mamą jedynaka. Wiedziałam, że po narodzinach drugiego dziecka, tak jak i za pierwszym razem, już nic nie będzie takie jak wcześniej… no, prawie nic.  Cała moja uwaga skierowana była na Synka i Jego potrzeby. Każdego wieczoru, z namaszczeniem czytałam mu książeczki, śpiewałam kołysanki i byłam przy Czytaj dalej…

DSC_0027
11

Życie z małym kaskaderem

Sąsiadka: Jaka śliczna dziewczynka! A chodzi już? Szczypiorkowa Mama: Tak, chodzi (i duma mnie rozpiera ;)) Sąsiadka: To teraz macie łatwiej… Szczypiorkowa Mama: Taaaaa….ale tylko troszkę. Kilka dni temu, nasza Dziewczynka skończyła 14. miesiąc życia. W iście ekspresowym tempie nabywa nowe umiejętności i udoskonala te, które już posiada. Zdaje się, że Starszy Brat ma na nią spory wpływ, bo stara się naśladować go Czytaj dalej…

DSC_0379
24

Właśnie minął rok…

2760 godzin – 365 dni – 12 miesięcy – 1 rok „Jest godzina 2.05. Właśnie minął rok od narodzin naszej Gwiazdeczki, naszego Małego Wielkiego Szczęścia. Od roku jestem podwójną mamą, od roku jestem mamą dziewczynki.” Tak brzmieć miał początek postu, który planowałam opublikować dokładnie w chwili, kiedy nasza Córeńka skończy pierwszy rok życia. Jednak mogłam przypuszczać, że coś może pójść nie tak. Przecież dobrze wiem, że macierzyństwo bywa Czytaj dalej…

november
2

November on Instagram

Druga niedziela adwentu już za nami, a ja zabieram się dopiero za podsumowanie listopadowego Instagramu. Niestety z ząbkowaniem nikt nie wygra. Przychodzi kiedy chce i poniewiera dzieckiem jak chce. 🙁 Z listopada mamy zdecydowanie więcej zdjęć domowych. W naszej krainie wiecznego lodu spacery nie należą do najprzyjemniejszych i średnio sprzyjają fotografowaniu…tym bardziej telefonem. Ale to nie znaczy, że się nudzimy. Szczypiorki sumiennie dbają o to, żeby mama na okrągło miała Czytaj dalej…

DSC06377
3

Moje Antydepresanty

Szczerze mówiąc, kiedy zaczynałam pisać ten post chciałam przelać tutaj swoje rozgoryczenie i żal. Bo każdy ma w życiu takie momenty, kiedy zdaje się, że gorzej być nie może. Jednak, z reguły staram się nie obarczać innych swoimi wywodami. Taką mam naturę…albo może tego nauczyło mnie dotychczasowe życie. Sama czuję się źle, kiedy ktoś regularnie wylewa przede mną swoje Czytaj dalej…

Untitled-2
0

Nic dwa razy się nie zdarza

Kiedy byłam w ciąży, często pytano mnie, czy już wiadomo kogo się spodziewamy?”. Odpowiadałam, że spodziewamy się…DZIECKA! Nie chcieliśmy znać płci naszych Maluchów przed ich narodzinami. Zawsze jednak miałam jakieś przeczucia. Za pierwszym razem, kiedy urodził się Synek, sprawdziło się. Ale Córeczka naprawdę nas zaskoczyła 🙂 Być może sama się „nakręciłam” bo…chciałam drugiego chłopca. Dlaczego? Gdyby Córcia nasza była chłopcem Czytaj dalej…