DSC_0272
9

Sto lat Synku!

Tradycyjnie, i w tym roku czerwiec nie szczędzi nam emocji. Od pięciu lat, każdego roku to dla nas najbardziej intensywny miesiąc. Nie gniewam się jednak, bo z reguły dostarcza nam mocno pozytywnych doznań.

W tym poście, jednak skupię się na tym co najważniejsze. Napiszę o wydarzeniu, które sprawiło, że moje życie nabrało szczególnej wartości. Otóż, cztery lata temu zostałam MAMĄ. Wydałam na Świat cudowną, małą istotkę, która sprawiła, że wiem co znaczy bezwarunkowa miłość. On pokazał mi, co naprawdę liczy się w życiu.

Dziś, trudno mi uwierzyć, że ten czas tak szybko minął. Pamiętam jak dziś, nasze kangurowanie, pierwsze karmienie i przewijanie. Zamiast tego, teraz chodzę na zebrania rodziców bo mój Chłopiec został właśnie przedszkolakiem. W dodatku, radzi sobie z nową sytuacją lepiej niż ja, bo ciągle rozczulam się nad tym co już nie wróci.

Synek, urodził się dokładnie w wyznaczonym terminie. Z perspektywy czasu wiem, że nie mogło być inaczej. Jego charakter, upodobania są tego najlepszym dowodem. Krótko mówiąc, jest człowiekiem, który lubi mieć wszystko poukładane, a wszelkie odstępstwa od wyznaczonych przez siebie norm czasami przyjmuje z niemałą irytacją.

Może właśnie te cechy sprawiają, że jest najlepszym starszym bratem na świecie? W stosunku do małej A. potrafi być imponująco delikatny i opiekuńczy. Nie, idealnie nie jest, jak to między rodzeństwem, jednak ich obecna relacja dobrze wróży na przyszłość. Bardzo chciałabym, żeby zawsze mogli liczyć na siebie nawzajem.

Uwielbiam obserwować Jego poczynania na placu zabaw. W stosunku do zeszłego roku zrobił ogromne postępy, a już w ogóle nie przypomina zdystansowanego chłopca, którym był dwa lata temu. Teraz jest otwarty i przebojowy, choć wciąż ostrożny.

Niezmiennie od czterech lat, każdego dnia daje mi powody do dumy. Nie twierdzę, że jest aniołkiem, co to to nie. Za to wiem, że rozwija się prawidłowo. Bo które dziecko od czasu do czasu nie daje popalić swoim rodzicom? 😉

Sto lat Synku! <3

01

02

03

04

05

 

Przeczytaj też