Mamo
5

Mamo, nie traktuj wszystkiego tak osobiście

Kiedy popołudniu 1 września umieszczałam nowy status w social mediach nie myślałam, że zostanie on przez kogokolwiek potraktowany osobiście. Bo niby dlaczego? W końcu dotyczył postępów adaptacyjnych tylko i wyłącznie MOICH dzieci. Doceniłam w nim również SWOJĄ rolę w przygotowaniach ich do tak ważnego dnia jak pierwszy dzień w przedszkolu. Było to dla nas szalenie ważne wydarzenie i pomyślałam, że byłoby miło, gdyby nasi obserwatorzy cieszyli się razem z nami. Czytaj dalej…

S3330009
12

Męska wyprawa do Fabryki MAN’a

Kolejny raz życie zweryfikowało nasze wyjazdowe plany. Mogłabym napisać, że czerwcowy urlop to porażka, bo zamiast zwiedzać ciekawe miejsca, walczyłam z gorączką. Tym razem jednak nie narzekam. Owszem, ja i Córcia utknęłyśmy na kilka dni w domu, za to chłopaki mieli okazję pobyć w tylko swoim, męskim towarzystwie. Wygląda na to, że…świetnie się bawili. 🙂 Główną atrakcją wyjazdu miał być Piknik Lotniczy przy krakowskim Czytaj dalej…

Perfect tits, isolated, white background
8

Lactina. Historia prawdziwa

To było słoneczne czerwcowe przedpołudnie. Na jednej z sali bielskiego szpitala, już kilka chwil po porodzie, młoda mama razem ze swoim nowo narodzonym synkiem wkroczyli na „mleczną drogę”. Była zdecydowana i zdeterminowana, chciała karmić piersią. Właściwie nie brała pod uwagę innej możliwości, chociaż ostrzegano ją, że coś może pójść nie tak. Na szczęście, chłopiec od początku współpracował ze swoją mamą i każdy kolejny raz przychodził im łatwiej. Już po dwóch Czytaj dalej…

DSC_0272
9

Sto lat Synku!

Tradycyjnie, i w tym roku czerwiec nie szczędzi nam emocji. Od pięciu lat, każdego roku to dla nas najbardziej intensywny miesiąc. Nie gniewam się jednak, bo z reguły dostarcza nam mocno pozytywnych doznań. W tym poście, jednak skupię się na tym co najważniejsze. Napiszę o wydarzeniu, które sprawiło, że moje życie nabrało szczególnej wartości. Otóż, cztery lata temu zostałam MAMĄ. Wydałam na Świat cudowną, małą istotkę, Czytaj dalej…

DSC_0379
24

Właśnie minął rok…

2760 godzin – 365 dni – 12 miesięcy – 1 rok „Jest godzina 2.05. Właśnie minął rok od narodzin naszej Gwiazdeczki, naszego Małego Wielkiego Szczęścia. Od roku jestem podwójną mamą, od roku jestem mamą dziewczynki.” Tak brzmieć miał początek postu, który planowałam opublikować dokładnie w chwili, kiedy nasza Córeńka skończy pierwszy rok życia. Jednak mogłam przypuszczać, że coś może pójść nie tak. Przecież dobrze wiem, że macierzyństwo bywa Czytaj dalej…

november
2

November on Instagram

Druga niedziela adwentu już za nami, a ja zabieram się dopiero za podsumowanie listopadowego Instagramu. Niestety z ząbkowaniem nikt nie wygra. Przychodzi kiedy chce i poniewiera dzieckiem jak chce. 🙁 Z listopada mamy zdecydowanie więcej zdjęć domowych. W naszej krainie wiecznego lodu spacery nie należą do najprzyjemniejszych i średnio sprzyjają fotografowaniu…tym bardziej telefonem. Ale to nie znaczy, że się nudzimy. Szczypiorki sumiennie dbają o to, żeby mama na okrągło miała Czytaj dalej…