DSC03441
0

Szczypiorki w Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krk

Czy wspominałam już, że starszy Szczypiorek to wielki fan motoryzacji? Na pewno! 😉 Jego kolekcja miniaturowych modeli samochodów przybrała już imponujące rozmiary. Oczywiście, są wśród nich takie, które darzy szczególną sympatią. To egzemplarze starych samochodów, np. Duży Fiat (kanciok :P), Maluch czy Nysa. Sam przyznaje, że kocha autka 🙂 Jednak, żeby jego zainteresowanie końmi mechanicznymi nie sprowadzało się jedynie do zabawy autkami, od samego początku staramy się je rozwijać. Muszę przyznać, że sprawia nam to niemałą frajdę. Kto wie, może kiedyś będzie ścigał się bolidem po Monte Carlo, albo zostanie projektantem Mercedesa?

Synek miał nieco ponad 1,5 roku, kiedy wybraliśmy się do Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie. Zdaję sobie sprawę, że raczej nie będzie pamiętał samej wycieczki, jednak wierzę, że pozytywne doznania zostaną w jego podświadomości. Oczywiście, nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie utrwalili tego na zdjęciach i filmach. Już teraz mają one dla nas ogromną wartość sentymentalną.

muzeum

mapka

Krakowskie MIM ulokowane zostało w starej zajezdni tramwajowej przy ul. Św. Wawrzyńca. To jedno z tych miejsc, o których mówimy, że „mają klimat”. Spośród szerokiej gamy zbiorów, najbardziej interesowały nas te przybliżające rozwój komunikacji miejskiej. Czyli…stare samochody, autobusy, motocykle i tramwaje. To tam trafił jeden z ostatnich egzemplarz Fiata 126p czyli Ostatni Maluch Happy End. Synek już pewnie takim jeździł nie będzie. Chyba, że zostanie kolekcjonerem 😉

Nasz Rajdowiec, jak urzeczony chodził od jednego pojazdu do drugiego. Przy każdym zatrzymywał się i pokazywał gdzie ma światło, kierunkowskaz, kołpak czy zderzak. Przy tym, niestrudzenie, cały czas naśladował warkot silnika. Jednak najwięcej czasu spędziliśmy przy pantografie. Chłopaki podnosili go i opuszczali…a mi już nogi zaczynały w tyłek wchodzić. A to wcale nie był koniec.

Na długo zatrzymała nas wystawa interaktywna „Wokół koła”. Zabawa była przednia 😀 Ale nie będę uprzedzać faktów, po prostu obejrzyjcie film.

Nasza wizyta w Muzeum Inżynierii Miejskiej przypadła na okres zimowy, więc nie wszystko udało nam się zobaczyć. Na pewno tam wrócimy. Znów odbędziemy podróż do przeszłość 🙂



muzeum inżynierii miejskiej

muzeum inżynierii miejskiej

muzeum inżynierii miejskiej

muzeum inżynierii miejskiej

muzeum inżynierii miejskiej

muzeum inżynierii miejskiej

muzeum inżynierii miejskiej

muzeum inżynierii miejskiej

Przeczytaj też