kasa
7

Szczypiorki polecają czyli pomysł na prezent #3

Stało się! W kalendarzu mamy listopad. Czasu jest coraz mniej, a prezenty same się nie kupią. W postach z tej serii podpowiadamy, co może uszczęśliwić najmłodszych i co warte jest Waszych pieniędzy. Nasze propozycje podzieliliśmy na trzy kategorie wiekowe: 0-12 m., 12-24 m., 24-36 m. W tym wpisie, pod lupę bierzemy już ostatni przedział, czyli

od 24. do 36 miesiąca życia.

Zapraszam!

Książki

Znów pojawiły się na pierwszym miejscu. Oczywiście, nie jest to przypadek. Wierzę, że czytanie ma ogromny wpływ na prawidłowy rozwój, szczególnie małego człowieka, którego psychika dopiero się kształtuje. Już w poprzednim poście umieściłam link do strony fundacji ABCXXI Cała Polska czyta dzieciom i czynię to raz jeszcze KLIK…bo o dobrych rzeczach trzeba mówić wciąż i wciąż 🙂 Znów, odsyłam też do naszego TOP 15.

prezent

Gry Granna

To jest ten wiek, kiedy można dziecku zaproponować bardziej zaawansowane zabawy. W tamtym czasie, nasze serca podbiły Puzlino, Memino i Lotto. Najlepiej sprawdzają się zimą, kiedy wieczory są takie dłuuuugie. Oczywiście, najwięcej radości sprawia nam wspólne granie i do tego Was serdecznie zachęcam.

prezent

Puzzle

Nigdy nie wychodzą z mody. Dla ruchliwego dwulatka, najlepsze będą takie z niewielką ilością elementów. Obrazek powinien być duży, wyraźny i prosty. Maluch pewnie ucieszy się jeszcze bardziej, jeżeli po ułożeniu zobaczy swoją ulubioną postać z bajki. Czy muszę dodawać, że uczą koncentracji, precyzji i spostrzegawczości?

prezent

Znikopis

Jeżeli Maluch ma zapędy artystyczne i ryza papieru starcza mu na kilka dni, to jest to idealny prezent dla niego. Znikopis to inaczej tablica magnetyczna. Opiłki żelaza, znajdujące się pod powierzchnią planszy, reagują na magnesik umieszczony w końcówce czarodziejskiego długopisu. To cudo daje naprawdę masę możliwości, wystarczy przesunąć suwak i tablica czeka na nowy rysunek. Muszę przyznać się Wam do czegoś…sama uwielbiam bawić się nim 😛

prezent

Play Doh

Z wiadomych względów, dotychczas w naszym domu pojawiały się męskie wersje zestawów. Play Doh to nie tylko masa plastyczna. Z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że najwięcej frajdy daje przeciskanie jej przez walec 😀 Kiedy oglądam propozycje dla dziewczynek to nie mogę doczekać się, kiedy Córeczka podrośnie. Zaraz, zaraz…a dlaczego z Synkiem nie moglibyśmy lepić babeczek? O widzicie, sama się zainspirowałam 😀

prezent

Kasa fiskalna

Szczerze mówiąc, do niedawna żyłam w przekonaniu, że jest to zabawka dla dziewczynek. „Zjadły” mnie stereotypy 😛 Synuś sam ją wypatrzył i stwierdził „Chciałemby taką mieć…”. Synek mówi, Synek ma 😀 Kilka sklepów odwiedziliśmy w jej poszukiwaniu ale znów niezastąpione okazało się Allegro. Nasz Maluch był zachwycony. Myślę, że już wkrótce, razem z siostrą będą bawić się w sklep 😉

prezent

Rower

Zupełnie nie wiem jak to się stało…Zawsze myślałam, że nasza starsza pociecha będzie pomykać na rowerku biegowym. Ma już trzy i pół roku i na takowym jeszcze nie siedział. Niby nic straconego, ale gdzie to wszystko pomieścić? 😉 Do tej pory, swoją sprawność fizyczną rozwija jeżdżąc na rowerku z kółkami bocznymi. Myślę, że zalet z tego typu aktywności nie trzeba przedstawiać 😉

prezent

Hulajnoga

Jakieś urozmaicenie musi być. Ale wybór hulajnogi dla najmłodszych nie jest łatwy. Taki zakup musi być przemyślany, żeby Brzdąc nie zrobił sobie krzywdy i nie zniechęcił się. Dla dwulatka, świetnym rozwiązaniem będzie hulajnoga na trzech kółeczka. Ważne jednak jest to, żeby dwa kółka były z przodu, nie w tyle. Spotkałam się z wieloma opiniami, że kiedy dziecko odpycha się, wtedy zahacza nogą o tylne koło. Nie tylko moim zdaniem, najlepsze hulajnogi to te od Mini Micro. Jednak nie każdy może sobie na nie pozwolić (oczywiście ze względu na cenę). Znalazłam jednak alternatywę…

prezent
Chwilowo zdjęcia zapożyczone są ze strony producenta www.smjsport.pl

 

Takim oto sposobem, dotarliśmy do końca naszego prezentowego zestawienia. Mam przeogromną nadzieję, że wypatrzyliście coś dla siebie Waszych pociech.

Udanych zakupów! 🙂

 

Szczypiorki polecają czyli pomysł na prezent #1

Szczypiorki polecają czyli pomysł na prezent #2

 

Przeczytaj też

  • Fajne są też maty wodne 🙂
    A z gier bardzo lubię właśnie Granna i od wydawnictwa Alexander 🙂

    Kasę fiskalną Starsza dostała w ubiegłym roku, właściwie wszystkie elementy są już pogubione, pogryzione….
    A rower… tez miał być biegowy. Ale na 3 urodziny kupili Jej taki z bocznymi kółkami.
    Na biegowy raz usiadła, parę miesięcy temu, od razu cchciała schodzić. Na tym swoim – ne ma sił, żeby ogarnąć pedałowanie :p

    • Maty wodne? Nie znam.. Musze pogooglac 😉
      Eh ciezki jest zywot zabawek. U nas tez wszystko musi byc wyslinione 😀
      Wlasnie zastanawiam sie czy kupowac Synkowi jeszcze biegowke. Ma 3,5 roku i powoli lapie o co chodzi…z tym ze czasami mu sie nie chce, lepiej jak tata go pcha 😉

      • Fajne albo i nie, od kolejna powierzchnia do rysowania, z „bezpiecznym dla ścian” pisakiem wypełnionym po prostu wodą. Rowerek biegowy fajna sprawa, żałujemy właśnie, że chłopakom nie kopiliśmy, bo rowerki jeszcze za duże dla nich, a oni (bliźniaki 3,5 roku) już za duzi na biegowy. puzzle chłopakom się szybko nudzą, bo sobie z nimi szybko radzą, a gry, to właśnie hit ostatnich wieczorów w domu. Kupiliśmy jedną grę nie dawno i trzeba będzie kupić kolejną, bo wciąga. Właśnie tej serii „Lotto”. W każdym razie napiszę coś na blogu o prezentach dla bliźniaków, bo po rozmowie z rodziną wydaje mi się, że „nie czają”.

        • Napisz koniecznie 😉 To mamy chłopaków w tym samym wieku, tak? Nasz jest z czerwca. Ostatnio wyczytałam, że są też rowerki biegowe dla starszaków w wieku 3-6 lat. Nic nie jest stracone 😉

          • Są z maja, więc nieco starsi. Napisałem o prezentach, ale w sumie wyszło o tym, jak bezpiecznie kupić zabawki.

  • Ania K

    Hej, a co powiecie na taki prezent? http://polskie-nadruki.pl/pl/p/I-SPEAK-POLISH/307

    Obdarowany bardzo dba o swoją polszczyznę 🙂