krowka_2_d
24

Trudny wybór inhalatora

Jesień…dopiero się zaczęła, a już zdążyła namieszać. Dni są chłodniejsze, coraz krótsze i dzieci chorują częściej. Sposobów na przeziębienie jest mnóstwo. Jedne są bardziej skuteczne inne mniej. I wszystko jest fajnie, póki chory maluch nie odmówi współpracy.

Chorowanie

Kiedy Synek był malutki, nie chorował prawie wcale. Za to…nadrabia teraz. Siłą rzeczy, ma więcej kontaktów z dziećmi, a tym samym z zarazkami. Jednak, jest już na tyle duży, że podawanie leków i czyszczenie noska nie sprawiają nam większego problemu. Inaczej sprawa wygląda z Córeczką. Zbiera od Brata wszystko jak leci, a na lekarstwa jest jeszcze za mała. Zwykle zaczyna się od kataru. Początki nie są najgorsze…Ale po kilku sesjach z Fridą, na sam jej widok jest krzyk. A katar w nosie zalega…jeść się nie da, spać się nie da. Na szczęście, z pomocą przyszedł nam inhalator. Szkoda, że wcześniej nie zdecydowaliśmy się na ten zakup.

Nie byłabym sobą, gdybym nie przetrząsnęła internetu w poszukiwaniu „idealnego” urządzenia. Z radą przyszły też znajome mamy 🙂 Postanowiłam więc zgromadzić to co najważniejsze w mini poradniku, który pomoże w wyborze inhalatora.

Inhalator dobry na wszystko

A na pewno niezastąpiony jest w leczeniu stanów zapalnych dolnych i górnych dróg oddechowych. Również astmatycy i alergicy będą mieli z niego nie mały pożytek. W naszym domu leczy katar i kaszel. Obyśmy nie musieli sprawdzać jego skuteczności przy innych schorzeniach…

Jak to działa?

Sprawa jest prosta. Nebulizator zamienia płynny lek lub sól fizjologicznąchłodną mgiełkę, która jest wdychana. W takiej postaci dociera do najniższych partii układu oddechowego. Leczenie jest szybsze, skuteczniejsze i powoduje dużo mniej skutków ubocznych. Znacznie łatwiej jest też przystawić dziecku pod nos nebulizator niż zmusić go do wypicia syropu.

Ważne

A nawet bardzo ważną kwestią są parametry techniczne inhalatora. Od nich zależy czy leczenie będzie efektywne. Na pierwszy rzut oka, to nazewnictwo nic nam nie mówi i wydaje się bardzo skomplikowane. Nic bardzo mylnego i zaraz się o tym przekonacie. Przede wszystkim, trzeba zadać sobie pytanie, czego oczekujemy od naszego inhalatora. Czy ma służyć całej rodzinie, czy tylko maluchom? Wtedy też będzie można określić, jakie akcesoria będą potrzebne.

Parametry techniczne

  • Najistotniejsze jest to, żeby lek został rozbity na jak najmniejsze cząsteczki. Zbyt duże osiadają już w okolicach nosa czy gardła. Dlatego, trzeba zwrócić uwagę na parametr MMAD (średnia wielkość cząsteczek). Generalnie, im mniejsza wartość, tym lepiej ale zadowalająca będzie tylko średnia poniżej 5 μm.
  • Utrzymać kilkulatka w jednym miejscu przez dłuższy czas nie jest łatwą sprawą. Ważne jest zatem, żeby nebulizator rozpylał dawkę leku w jak najkrótszym czasie. Wydajność inhalatora określa się podając ilość leku, jaka jest rozbijana w ciągu jednej minuty (ml/min).  Można brać pod uwagę urządzenie, które radzi sobie z tym z prędkością minimum 0.28-0,29 ml/min.
  • Mam mieszane uczucia w stosunku do urządzeń, które mają ograniczony czas pracy (np. 30 min pracy/30 min odpoczynku). Oczywiście, inhalacja jednego dziecka nie trwa aż pół godziny (w naszym przypadku). Ale jest nas czworo…Gdybyśmy chcieli inhalować się jedno po drugim…mógłby być problem. To stanowczo nie dla nas. Według mnie lepiej zabezpieczyć się i nabyć inhalator, który ma możliwość pracy ciągłej.
  • Można też zasugerować się poziomem hałasu. Jest niemały ale zdaje się nie przeszkadzać najmniejszym użytkownikom. Wręcz przeciwnie, ten brzęczący, głośny dźwięk potrafi uśpić niemowlę 😉 Większość urządzeń wydobywa z siebie ok 50-55 dB.

Rzecz jasna, biorę pod uwagę tylko inhalatory tłokowe. Te ultradźwiękowe są szybsze i znacznie cichsze ale za to sporo droższe. Poza tym, nie wszystkie leki można w nich stosować.

Akcesoria

jakie powinien mieć w zestawie inhalator dla całej rodziny to:

  • nebulizator,
  • przewód powietrza,
  • filtry,
  • ustnik,
  • maska dla dorosłych,
  • maska dla dzieci,
  • smoczek dla niemowląt.
  • ewentualnie końcówka donosowa.

Z niewiadomego dla mnie powodu, nie wszyscy producenci do maseczek dodają gumki, które utrzymują maskę na twarzy. Teoretycznie można sobie coś takiego dokupić. Ale czy o to chodzi, żeby ponosić dodatkowe koszty i tracić czas?
Smoczek dla niemowląt to ciekawy wynalazek…jednak chyba nie do końca przemyślany. W ogóle nie dopasowuje się do buzinki naszej Córeczki, a w rezultacie nie jest w stanie z niego korzystać. Być może jest przeznaczony dla mniejszych dzieciaczków. A szkoda…

Moje typy

Na zakup inhalatora przeznaczyliśmy 150 zł. Oto co godnego uwagi znalazłam w tej cenie:

I. Philips Respironics Familiinhalator_philips_respironics_family_sm_1x

MMAD: 1,9 μm
Wydajność nebulizatora: 0,28 ml/min
Praca ciągła: brak danych (może ktoś ma i wie?)
Poziom hałasu: 55 dB
Jest to inhalator wysokiej jakości, polecany przez wielu rodziców. Jak widać, ma imponującą średnią wielkość cząsteczek. Jego cena ledwo mieści się w założonej kwocie. W zestawie brak smoczka, za to jest świetna torba i końcówka donosowa.

II. Pic Solution Air Spinnyinhalator pic_air_spinny_1_sm

MMAD: 3 μm
Wydajność nebulizatora: 0,29 ml/min
Praca ciągła: Nie (20 min ON – 40 min OFF)
Poziom hałasu: 61 dB
Generalnie, wzięłam go pod uwagę głównie dlatego, że był w promocji w mojej aptece (132,99 zł). MMAD i wydajność są całkiem ok ale brak możliwości pracy ciągłej i jego głośność go dyskwalifikują (z mojego punktu widzenia ;p). Brak zarówno smoczka jak i torby, jest końcówka donosowa.

III. Care Life Happy Moo-Cow

MMAD: 4 μminhalator krowka_2_d
Wydajność nebulizatora: 0,29 ml/min
Praca ciągła: Tak (nawet do 2000 h)
Poziom hałasu: 55 dB
W tej krówce nie można się nie zakochać <3 Jest to inhalator typowo dla dzieci. W zestawie ma tylko ustnik, maskę dla dzieci i smoczek dla niemowląt. Jednak to nie problem. Na Allegro znalazłam sprzedawcę, który maskę dla dorosłych dodaje w gratisie. Do tego cena jest naprawdę atrakcyjna -119 zł z przesyłką 😀 Nawet brak torby mnie nie zniechęcił 😉

IV. Intec CN02-WD02inhalator Intec CN02-WD02

MMAD: 4 μm
Wydajność nebulizatora: 0,20 ml/min
Praca ciągła: Tak
Poziom hałasu: 55 dB
Z tym inhalatorem mieliśmy do czynienia już wcześniej. Ma naprawdę bogate wyposażenie. Jedyny jego mankament to stosunkowo niska wydajność. Jest sprawdzony, godny polecenia.

Mój wybór

padł na przeuroczą krówkę od Care Life 🙂 Świetne parametry, zadowalające wyposażenie i genialny wygląd…te cechy mnie przekonały.
W podjęciu decyzji pomogła mi też Pani Gadżet. Zobaczcie sami 😉

—>Pani Gadżet<—

Przeczytaj też

  • Szkoda, że nie napisałaś wcześniej tego postu zanim kupiłam! 🙁 Ja mam jakiś FLO EOLO i jestem średnio zadowolona, co chwile odpada ta rurka łącząca inhalator z maską i w ogóle strasznie jest głośny (nie wiem jak inne)… 😛 Ale co prawda to prawda – Inhalacja pomaga przy katarze ! 😉

    • Szczypiorki

      Sama żałuję, że wcześniej nie kupiłam inhalatora. Niepotrzebnie męczyliśmy się tyle czasu.
      Jeżeli z Twoim inhalatorem coś jest nie tak to może skontaktuj się z producentem lub z serwisem. Może wymienią tą rurkę czy coś.

  • My mamy dostany, sama nie wiem, kiedy zdecydowałabym się na zakup.
    Długo leżał i się kurzył, od lutego w częstym użyciu ( co prawda – z prawie 5 miesięczną przerwą). Nie wiem, jak się ma z tymi parametrami, powtarzam, my go dostaliśmy. Muszę jutro obadać sprawę 😉 Ale nam też wężyk czasem wyskakuje, nadpęknięta jest też ta „obrączka” przy maseczce, która łączy ją ze zbiorniczkiem na lek. Ale za to mamy gumki 😉 Naszą zdjęłam, bo i tak nie trzymała szczelnie, Młodzież się denerwowała, jak ją robiłam ciaśniej. Teraz po prostu przytrzymujemy 🙂
    Ale teraz to już sama bym się zdecydowała na zakup. Starsza miała kaszel, 2 tygodnie, wypiła prawie całą flaszkę Flegaminy + do tego inhalacje z soli. Nic nie dało. Kolejny krok – inhalacje z Nebbudu. Efekt – 2 dni i po kaszlu 🙂 I recepta na antybiotyk poszła do kominka 🙂

    • Szczypiorki

      Ha 🙂 w rezultacie ja też mam gumki i u nas się sprawdzają. Nasza przygoda inhalatorami też nie trwa długo. O ich możliwościach przekonałam się w maju. Dwa razy mieliśmy pożyczony ale w końcu stwierdziłam, że musimy mieć taki sprzęt w domu 🙂 Ciekawa jestem Twojego inhalatora. Jak możesz to napisz mi co za cudo macie 😉

  • Tego z misiem pandą, wklejałam Ci link do niego na fb, gdy pisałaś, że szukasz 🙂

    • Szczypiorki

      A tak, teraz sobie przypominam 😉 To masz jeden z lepszych inhalatorów. Świadczy też o tym jego cena 😉 Fajny ktoś Wam prezent zrobił 🙂

  • O popatrz! 🙂
    Nawet nie wiedziałam, że on z tych lepszych 🙂

    • Szczypiorki

      🙂

  • małgorzata

    Bardzo dobry research, dzięki, zapisałam sobie kilka twoich postów w postaci linków na pulpicie, skorzystam

    • Szczypiorki

      Cieszę się, że mogę pomóc 🙂 Dzięki takim komentarzom wiem, że zmierzam w dobrą stronę. Dziękuję :*

  • Zgadzam się z tym, że inhalator to świetna rzecz. musi być w apteczce każdego rodzica. Tylko czasem trudno namówić dziecko – nawet przez zabawę – do współpracy. By powdychało trochę. Od razu uprzedzam, moje nie jest głuche i nie śpi jak zabite więc przez sen nie wchodzi w grę ;). Macie dobre sposoby by zachęcić dziecko do założenia na dłuższą chwilę maski bądź ustnika?

    • Szczypiorki

      W sumie to w tej chwili nie mamy większego problemu z tym. Tak jak napisałam, Synek bawi się w pilota. Innym razem po prostu robimy to w trakcie oglądania bajek. Wiem, niepedagogiczna to metoda…ale skuteczna 😉 Z Córeczką cały czas sytuacja się zmienia i faktycznie, coraz trudniej nam to przychodzi. Z ustnikiem jest łatwiej bo i tak wszystko pcha do buzi 😉 Skutecznie jej uwagę odwraca…krówka 😉

  • Świetny post! Ja czekam na ten z lidla, ale jak sienie doczekam do tej promocji, to biorę ten z biedry 😀

    • Dzięki 🙂
      Nawet nie wiedziałam, że w Lidlu też mają być. Ale ten z Biedry lepszy. Warty swojej ceny 😉

  • Kochana, z perspektywy czasu jak się sprawdził? Polecasz?

    • Ooo jak miło mi Was gościć u siebie! 🙂
      Nasza krówka sprawdza się za każdym razem kiedy Maluchy chorują. Polecam jak najbardziej 🙂 Tylko musisz wiedzieć, że ciężko ustrzec go przed małymi łapkami 😉

      • Goszcze u Was często:* Powiedz mi jeszcze, u dorosłych też zdaje egzamin?

        • Nie wiem jak to się stało, że dopiero dziś wpadłam na Twój komentarz 😀 Zapewne już zaopatrzyłaś się w inhalator. W każdym razie, życzę Wam, żeby nie był używany zbyt często 😉

  • Gratuluję udanego zakupu 🙂 Za tę cenę musi być świetny 😉

  • Jakie dodatkowe wyposażenie ma Pani na myśli? Ja kupiłam full zestaw.

  • Deffo

    Ja mam taki inhalator w kształcie rybki z firmy Diagnosis. Kupiłam w lokalnej aptece, sprawdza się super, Zuzia się go nie boi, nawet go bardzo polubiła 🙂

  • Marta Be

    Jak mnie ktoś pyta o inhalator z
    rodziny to doradzam ten nasz Sanity Simple. Polska firma,
    zresztą dość znana, bo robią też wiele innego sprzętu
    medycznego do domowego użytku. Inhalator jest wygodne, mało waży,
    można go sobie dowolnie w pokoju ustawić (tutaj bardzo dużym
    plusem jest długi przewód zasilający). Korzystamy całą rodziną,
    nawet córka się dała namówić.

  • magda.tym

    Szeroki zastosowanie ma inhalator Baby
    Sanity. Generalnie jest głównie w tym modelu nacisk postawiony
    na inhalację dzieci – już sam wygląda jak króliczek. Ale też
    ja z żoną z inhalacji korzystamy choćby po to , żeby drogi
    oddechowe nawilżyć. Obydwoje pracujemy w klimatyzowanych biurach,
    więc śluzówka jest wyjątkowo narażona na przesuszanie.

  • Irena.kot

    Mi odpowiada taka konstrukcja jak
    Sanity Alergia Stop. Mobilny, lekki, z całkiem długą
    gwarancją i cichym trybem pracy. Tutaj jeśli nic nie mylę to
    dźwięk jest na niższym pułapie niż 50 dB, czyli mega komfortowo
    zwłaszcza dla dziecka. U mnie córa to się początkowo stresowała
    inhalacją trochę, ale teraz już jej przeszło i chętnie korzysta
    z aerozolu.