DSC_0379
24

Właśnie minął rok…

2760 godzin – 365 dni – 12 miesięcy – 1 rok

„Jest godzina 2.05. Właśnie minął rok od narodzin naszej Gwiazdeczki, naszego Małego Wielkiego Szczęścia. Od roku jestem podwójną mamą, od roku jestem mamą dziewczynki.”

Tak brzmieć miał początek postu, który planowałam opublikować dokładnie w chwili, kiedy nasza Córeńka skończy pierwszy rok życia. Jednak mogłam przypuszczać, że coś może pójść nie tak. Przecież dobrze wiem, że macierzyństwo bywa nieprzewidywalne. Powiem więcej, naprawdę rzadko jest tak, że coś dzieje się zgodnie z moimi planami. C’est la vie! Ale nie narzekam bo wiem, że kiedyś jeszcze za tym zatęsknię. 😉 No to zacznę jeszcze raz…

Zeszłoroczna zima była dla mnie wyjątkowo łaskawa. Wszak wiadomo, że stres w ciąży jest niewskazany. Co ma piernik do wiatraka? Ano to, że nie musiałam obawiać się, że jakaś zaspa śniegu uniemożliwi mi dotarcie do szpitala na czas. Jednak Pani Zima zrobiła nam psikusa. Swoje ostatnie słowo powiedziała dokładnie w noc, w którą nasza Córeczka postanowiła się urodzić. Ale była zawierucha…

Czy uwierzycie mi, jeżeli powiem, że do ostatniego momentu spodziewałam się…chłopca? Z perspektywy dzisiejszego dnia zastanawiam się, jak to było możliwe. Znajduję jedną odpowiedź…Prawdopodobnie to hormony rzuciły mi się na mózg. 😉 Jak to dobrze, że nie miałam w tej kwestii nic do powiedzenia. Tak bardzo obawiałam się takiej ewentualności, a tak szybko okazało się, że lepiej być nie mogło. Wspaniale jest być mamą dziewczynki! <3

Narodziny dziecka, chyba zawsze wywracają życie do góry nogami. Nie ma znaczenia czy jest pierwsze, drugie czy piąte. Różnica jest tylko w sile rażenia… lub zasięgu, jak kto woli. Kiedy urodził się Synek, potrzebowaliśmy trochę czasu, żeby na nowo stworzyć naszą rzeczywistość. Już nic nie było takie jak wcześniej. Natomiast, przyjście na świat Córeczki miało wpływ już nie tylko na nas -rodziców. W ciągu jednej nocy, nasz Synuś przestał być jedynakiem, a stał się starszym bratem. Początki były trudne ale dziś mogę powiedzieć, że radzi sobie świetnie.

W tej chwili, nasz Roczniaczek drepta sobie po pokoju jakby robił to całe życie. Wie czego chce, potrafi to zakomunikować (oczywiście po swojemu) i domagać się tego z całych sił. Jest niesamowicie pozytywną istotą, uśmiech właściwie nie znika z Jej buźki. Trudno sobie wyobrazić, że kiedyś Jej nie było.

Kocham Ją nad życie! <3

Pewnie zauważyliście, że na blogu pojawia się naprawdę niewiele zdjęć Szczypiorków. To jest wyjątkowy post, dlatego zdjęć jest wyjątkowo dużo, bo aż 13 😉 Zobaczcie, jak nasza Królewna urosła!

01_1

02_1

03_1

04_1

05_1

06_1

07_1

08_1

09_1

10_1

11_1

12_1

13_1

Powspominajmy jeszcze… Tak było pół roku temu!

Przeczytaj też

  • ananasyijaskry

    Wszystkiego najlepszego dla solenizantki-jest urocza;-)

  • Wszystkiego najlepszego. 🙂 U nas roczek będzie w marcu 🙂

  • Oczywiscie ,że cudownie jest być mamą dziewczynki 🙂 Sto lat dla małej królewny <3

  • Szczęścia, zdrowia, zabawy z życia jak najdłużej, radości z małych rzeczy 🙂 A Tobie podwójna mamo siły, miłości, cierpliwości 🙂 Ślicznotka <3

  • Wszystkiego najlepszego dla solenizantki 🙂 Moc całusków dla ślicznotki :*

  • Wszystkiego najlepszego dla Królewny 🙂 urocza 🙂 uwielbiam takie zdjęcia gdzie widać różnice w każdym miesiącu 🙂

    • Dziękujemy :* Synuś powiedziałby „lejesz smar na moje tłoki” 😀 co oznacza, że miło mi czytać takie rzeczy 🙂

  • Matko Zabawko

    Wszystkiego najlepszego! :*

  • Przepiękny post podsumowujący naprawdę wspaniały okres w życiu 🙂 Będzie świetną pamiątką. Wszystkiego dobrego!

    • Dziękuję 🙂 Tak, to wyjątkowy czas…dla wszystkich. Prawdopodobnie już się nie powtórzy…

  • Najlepsiejszego :* Dla Was wszystkich. Piękny wpis, śliczne zdjęcie i wspaniała mama z córcią!

  • Śliczna Księżniczka 🙂 Wygląda na zadziorę i małą rozrabiakę 🙂

    Samych wspaniałych dni, pełnych uśmiechów i miłości 🙂

    • Dzięki Kochana 🙂
      Muszę przyznać, że masz wyczucie. Nasza Królewna potrafi pokazać pazurki 😉

  • Spełnienia marzeń dla słodkiej córci:)