IMG_7550
8

Zaklinam rzeczywistość…

Zauważyliście może, że na blogu nie podejmuję tematów tzw. poważnych? Każdego dnia media zalewają nas informacjami różnego gatunku i kalibru, a ja nie komentuję ich i nie roztrząsam. Powiem więcej, unikam ich jak ognia…udaję, że tego nie ma.

Odkąd jestem mamą, miliard razy mocniej przeżywam wszystko. Wiadomość o kolejnym pobitym dziecku doprowadza mnie do łez, a z dzieciobójstwami po prostu sobie nie radzę…i długo dochodzę do siebie. Taki skutek uboczny macierzyństwa.

Kilka dni temu, przez sieć przemknęło zdjęcie czteroletniej dziewczynki, która na widok obiektywu uniosła ręce w geście poddania. Dziewczynki, której problemy powinny ograniczać się do wyboru książeczki, którą mama przeczyta jej przed snem.

Powiem tylko…nasz Synek jest w tym samym wieku…

Dlatego milczę i udaję, że nie widzę. Tak zaklinam rzeczywistość.

Nie chcę wyobrażać sobie, co by było gdyby. Dziękuję Panu Bogu za tu i teraz, za to że „…żyć mi przyszło w Kraju nad Wisłą!”

Może, niektórzy pomyślą, że jestem naiwna. Być może, inni nazwą ignorantką. Nie obchodzi mnie to i zamierzam cieszyć się każdym dniem, każdą chwilą. Nie będę analizować, gdybać… Carpe diem!

  • Te zdjęcie to coś strasznego, niestety nie potrafię pojąć dlaczego ludzie potrafią zgotować taki los drugiej osobie… Gdy ją zobaczyłam brakło słów i łez.
    Koszmar…

  • Matko Zabawko

    To zdjęcie do mnie nie doszło, a może umiejętnie go unikałam…niestety nie doceniamy tego co mamy, narzekamy, że nasze dziecko nie ma kolejnej pary butów a tam dziecko błaga o życie.

    • To prawda. W szale codzienności zapominamy co jest naprawdęt ważne.

  • Ja też nie wiem, o jakie zdjęcie chodzi. Jakoś ostatnio do tyłu jestem z bieżącymi informacjami :/
    Ale to może i lepiej, że nie widziałam…

  • Magda

    To jedyne zdjęcie jak dotąd (mam nadzieję, że i ostatnie!), które jak zobaczyłam to łzy polały się ciurkiem. Strach w oczach, przygryziona warga. Boli. Sam widok tego dziecka bardzo boli a co dopiero ono mogło czuć?
    Narzekamy na nasz kraj, bo na Zachodzie lepiej. Może i lepiej. Jednak są miejsca na Ziemi, gdzie toczą się ludzkie dramaty. Gdzie w porównaniu do nich mamy jak u Pana Boga za piecem.
    Pozdrawiam 🙂

    • Cześć Madziu 🙂 Jak miło że do nas zajrzałaś 🙂
      Pięknie powiedziane, mamy jak u Pana Boga za piecem. I tego chcę się trzymać 🙂
      Całuję :*