DSC_0916
7

Zaskakujący sposób na glony

Obniża ciśnienie, hamuje rozwój bakterii w układzie pokarmowym, wzmacnia naczynia krwionośne, chroni zęby przed próchnicą, pobudza działanie pęcherza moczowego. O czym mowa? Oczywiście o zielonej herbacie, która słynie ze swojego pozytywnego wpływu na kondycję organizmu. Niewielu jednak wie, że oprócz tego, rewelacyjnie sprawdza się w…akwarystyce.

Zaskoczeni? Ja byłam. Powiem więcej, sceptycznie podeszłam do tej informacji. Dziś potwierdzam, to działa! Ale po kolei…

Wkrótce minie rok odkąd w naszym mieszkaniu pojawiło się akwarium z rybkami. W tym czasie, nie jeden raz przez głowę przeszła mi myśl, żeby pozbyć się tego całego „majdanu”. Rzeczywistość nieco minęła się z naszymi wyobrażeniami. Tym bardziej cieszy mnie fakt, że fascynacja rybkami nie okazała się krótkoterminowa. Chyba nawet przyzwyczaiłam się już do dźwięku jaki wydaje filtr, być może nie mogłabym już pracować bez niego. 😉

Wygląda na to, że właśnie dzięki zielonej herbacie wyszliśmy na prostą i teraz możemy z satysfakcją cieszyć się widokiem pływających rybek. Dlaczego to dla mnie takie ważne? Do niedawna, glony atakujące zbiornik skutecznie nam to uniemożliwiały.

Doszło do tego, że czyszczenie akwarium konieczne było nawet co drugi dzień. Jeżeli przez kilka dni woda nie była wymieniona (np. z braku czasu) to zastanawialiśmy się, czy rybki w ciąż w niej są. W zielonej „zupie” zupełnie nie było ich widać.

Pytanie na ten temat rzuciłam nawet na Facebooku i Instagramie. Dostałam wiele istotnych wskazówek, jednak wszystko to okazało się być nieskuteczne. Akwarium stoi z dala od źródła światła i wyposażone jest w filtr oraz rośliny akwariowe. Szczypiorkowy Tata podpytywał nawet kolegów, którzy posiadają akwaria warte kilka tysięcy złotych. Wszystko na nic.

Dopiero kilka tygodni temu, na jednym z forów akwarystycznych, mój dzielny Małżonek trafił na informacje właśnie o cudownej mocy zielonej herbaty. Nie zwlekając zbyt długo, zaserwował rybkom filiżankę naparu (oczywiście wcześniej go schłodził ;)). Śmiesznie było, nie powiem. Najpierw woda zrobiła się brunatna, jednak po podmiance…Eureka! Znaleźliśmy sposób na glony.

Efekt jest taki…

sposób na glony

Czy również znasz jakieś niekonwencjonalne zastosowanie dla zielonej herbaty?

Przeczytaj też

  • Tego się nie spodziewałam 😉
    U nas stoi akwarium, bez wody i rybek 🙁 ostatnio wszystkie popadały i nie wiedzieć dlaczego.
    Na razie przeszło mi, choć Tolka dziś widziała krewetki w zoologicznym,a ja bojowniki, na punkcie których Marcin ma bzika 😉

    • U nas w niewyjaśnionych okolicznościach padł ślimak, a później glonojad 🙁 Za to neonki i danio mają się świetnie. Kurcze, nie mogę przekonać się do krewetek…

  • Matko Zabawko

    WOW! Taki efekt tylko po zielonej herbacie? Akwarium wygląda jakbyście je pucowali :p

    • Powiem więcej, wygląda niemal jak świeżo założone 😉 Zaskakujące, prawda? 😀

      • Matko Zabawko

        Prawda, prawda!

  • Tylko dopytam – po jakiej podmiance ?? takiej zwykłej na 10% wody ??
    I co to za glony co na drugi dzień rozwijają się na poziom zupy…. straszne kwitnienie wody 🙂
    Dużo daje dobry filtr 🙂 To ostatnie zdjęcie to chyba po restarcie ??

    • Nie, wymieniliśmy więcej niż 10 % wody.
      Ostatnie zdjęcie zrobiłam kilka dni temu, taki efekt utrzymuje się od 3 tygodni.