DSC06563
0

Zbyt wielkie wymagania

DSC065631Kilka ostatnich dni mieliśmy przyjemność spędzić inaczej niż zwykle. Wybraliśmy się w nieco dłuższe odwiedziny do Babci. Jak już pisałam w poprzednim poście, okazało się, że taka odskocznia od rzeczywistości była nam naprawdę potrzebna. Nie chodzi tylko o wypoczynek, nicnierobienie, itp. Jako matka dostałam mega kopniaka…

Kiedyś spacerując z Maluchami spotkałam pewną Panią. Opiekowała się swoimi wnukami. Chłopczyk miał chyba dwa latka, a jego siostra cztery. Dziewczynka wyglądała na starszą o czym wspomniała też jej babcia. Powiedziała też, że jako opiekunowie czasami błędnie sugerują się jej wyglądem i wymagają zbyt wiele….Szczerze mówiąc, wtedy nie wiedziałam, o co dokładnie kobiecie chodziło…

Nasz trzyletni Synek jest najstarszym dzieckiem w rodzinie (najbliższej). Oprócz naszej Córeczki (5 mies.) jest jeszcze ponadroczny Kuzyn. W takim towarzystwie wygląda na dużego chłopca.

Od jakiegoś czasu stara się zwrócić na siebie naszą uwagę zachowując się jak niemowlaczek. Wiedziałam, że tak się zdarza, kiedy pojawia się młodsze rodzeństwo. Liczyłam na to, że szybko mu to przejdzie…

W trakcie pobytu u Babci wybraliśmy się na plac zabaw. Oczywiście, było tam mnóstwo dzieci w różnym wieku. Synek był jednym z najmłodszych dzieciaczków. Tam zobaczyłam, jaki maleńki i bezbronny jest mój Synuś. Zdałam sobie sprawę, jak trudne musiało być dla niego ostatnie pół roku. Z jedynego Syneczka mamusi stał się starszym Bratem.

W swojej głowie zrobiłam już zwrot o 180 stopni i każdego dnia pracuję nad tym, żeby postępować z nim tak łagodnie jak On tego potrzebuje.

 

Przeczytaj też